Autor: Maciej Białkowski

Runy Ingwaz, Dagaz, Othala

Zapraszam na ostatnie już spotkanie poświęcone wędrówce naszego wewnętrznego bohatera odbywającej się poprzez szczeble runicznej drabiny . Ostatnio omawialiśmy znaki Ehwaz, Manna, Laguz. Dzisiejszym tematem będą Ingwaz (Inguz, Ing) Dagaz (Dag, Daeg) oraz Othala (Odil, Othel). Od razu zaznaczę, że w niektórych źródłach podaje się odwrotną kolejność dwóch ostatnich znaków. O Ehwazie powiedzieliśmy, że jest znakiem naszej duchowej ścieżki i wędrówki jaką po niej odbywamy. Ale należy wiedzieć także , że kluczowym pojęciem dla zrozumienia natury tego znaku jest wolność. To moment życia, w którym uświadamiamy sobie pełne znaczenie tego pojęcia, w którym – podobnie jak miało to miejsce faktycznie dla człowieka – spadają z nas ograniczające pojęcia i sposoby myślenia (nie tylko odległości i czasu, ale przede wszystkim przymusu, konieczności, obowiązku). Poszukiwacz przekonuje się że wszystkie te -wydawałoby się na co dzień funkcjonujące schematy postrzegania świata , stanowią efekt jego wyboru i zgody na nie, zatem wciąż to on panuje nad nimi i posiada moc ich zmiany. Ta wolność ma też inne wymiary. To poczucie absolutnej wolności w czynieniu tego co uznaje się za właściwe i słuszne. Tu sprawa jest poważniejsza, bo zaczynamy eksplorować korzenie tych pojęć których kształt nadawali nam nasi rodzice i współcześnie żyjący, ale my sami niewiele do tego dołożyliśmy w stosunku do tego cośmy przyjęli. Zaczynamy więc drążyć temat – dlaczego to co dobre uznajemy za błogosławieństwo, dlaczego pewne rzeczy są dla nas złem?...

Czytaj dalej

E, M, L – runiczny alfabet cd.

maWitam ponownie wszystkich czytelników po długiej, ale koniecznej przerwie. W niniejszym artykule przybliżę trzy z sześciu pozostałych do omówienia znaków runicznych. Zaczniemy od Ehwaz – znaku symbolizującego największą świętość ludów skandynawskich – konia. W opisywanej wcześniej wędrówce, nasz wewnętrzny , a zarazem mityczny bohater dociera do progu świadomego umysłu (Tiwaz) gdzie musi zmierzyć się ze srogim strażnikiem. Ów strażnik – jak pisałem, to jego własny umysł racjonalny, poczucie rozsądku, ale i zarazem dozorca jego dotychczasowych osiągnięć. Tiwaz jest czasem samodoskonalenia się poprzez poświecenie się komuś lub czemuś, poświecenia siebie w służbie idei. Wiąże się to z wyrzeczeniami, ale prowadzi prostą drogą do zamierzonego celu-doskonałości, rozmaicie pojmowanej. W naszym świecie Tiwaz to symbol zasłużonych stanowisk, tytułów i pensji. Kiedy mamy przekroczyć granicę jego królestwa wymaga od nas swoistego nieracjonalnego zachowania choć jest to uzasadnione. „Popatrz, – mówi – osiągnąłeś wszystko w sferze mego władania, jeżeli chcesz podążać dalej, musisz pozostawić ją za sobą, a wraz z nim wszystko, co do tej pory zdobyłeś”. W zamian nie oferuje – niczym Matrixowy Morfeusz – nic, poza niepewnym poznaniem, prawdą, która nie wiadomo czym jest. Berkano, poszukiwane ucieleśnienie marzeń bohatera czeka na niego za progiem. Bohaterowi może wydawać się, że wreszcie dotarł do kresu swej wędrówki, że teraz pozostaje tylko cieszyć się obecnością swej wymarzonej nagrody. Spędza w domu bogini noc, ale – jak opisuje to Homer w Odyseji – noc w domu...

Czytaj dalej

Runy 10 – Algiz – Berkano

  Tym razem zapraszam w podróż po runicznym świecie ze znakami Algiz, Sowilo, Tiwaz i Berkano. Jak pamiętacie opisywany przeze mnie bohater, którym w życiu – czy tego chcemy czy nie, jest każdy z nas, wychodzi ze stanu nieświadomości symbolizowanej przez Iwaz dzięki wezwaniu czego znakiem jest Pertho. Całość tej przemiany można trafnie porównać do chrztu, w takiej formie jak przebiegał on pierwotnie, czyli poprzez zanurzenie i wyciągnięcie z wody. Człowiek dochodzi do punktu zwrotnego w swojej drodze – dotychczas poruszał się niejako na zewnątrz, budując wieżę swojego Ja, kształtując struktury swojej osobowości. Znalazł się tym samym w najodleglejszym miejscu od samego siebie, maksymalnie oddalając się od poczucia uniwersalizmu istnienia. Tę właśnie ciemność reprezentował Iwaz. Na zmianę kierunku ma wpływ swoiste prawo – wykształcenie pełnej struktury ego jest możliwe tylko w wypadku całkowitego zaangażowania się w biegunowość, wybrania jednych rzecz, wartości, odrzucenia drugich. Choć jest to konieczne dla pełni wyrażania siebie, z biegiem czasu mocno odzywa się poczucie pustki po odrzuconych wyborach, ponieważ naturą człowieka jest Pełnia. I tu mała dygresja : Symbolem tej niezangażowanej w wybory Pełni jest, jak pisałem – Thorn, Ymir czyli olbrzym o dwu płciach, zaś jego naturą jest uniwerssalne tworzywo świata, praświatło – Uruz. Pamiętamy, że bogowie mogli stworzyć świat dzięki zamordowaniu i rozczłonkowaniu Ymira, zatem dzięki fragmentacji Pełni. Również w naszym świecie jakiekolwiek tworzenie ma miejsce w ten sam sposób. Nie zmienia to...

Czytaj dalej

Runy Eihwaz, Perho, Algiz

  Ostatnim razem zakończyliśmy naszą opowieść na ostatnich trzech znakach w pierwszym rzędzie (aettirze) runicznym. Gwoli przypomnienia powiem, że pierwszy rząd z jednej strony opisuje powstanie Kosmosu zgodnie z duchem mitów i legend, z drugiej zaś strony stanowi opis pierwszej fazy wykształcania się dojrzałej osobowości człowieka. Drugi rząd stanowi dopełnienie koła kosmicznego istnienia. To co zostało stworzone przez Boga, zostaje teraz nazwane przez człowieka. Nazwa stanowi o realności istnienia świata, bez nazw świat pozostałby nieprzejawiony, ukryty i niewidzialny, bowiem niedostępny dla umysłu, który wyodrębnia każdą jego część z pierwotnej całości. Świat nazw jest zatem światem człowieka – runy jego językiem, choć takim samym językiem może być dla badacza sanskryt, liczby, tarot inne. W drugim rzędzie znaków człowiek o wykształconej w pełni osobowości wyrusza w drogę powrotną – o ile świat dotychczas rozwijał się w swej różnorodności, a człowiek –wcielony Bóg zagubił siebie w jego zmiennym charakterze, o tyle teraz podjęte zostaje dzieło scalania Kosmosu i powrotu do punktu wyjścia, określanego mianem Sądu Ostatecznego, Panowania Niebios itp. Dzieło to dokonuje się poprzez człowieka i w człowieku. Każdy z nas chcąc czy nie uczestniczy w tym procesie, a zatem nawet nieświadomie podąża drogą duchową , za sprawą własnej niewiedzy niekiedy niwecząc własne lub cudze wysiłki, ale i dokonując heroicznych czynów. Znakiem otwierającym drugi rząd jest runa zwana Eihwaz (Iwaz, Eoh) co dosłownie oznacza „cis”, trujący krzew będący symbolem śmierci i odrodzenia....

Czytaj dalej

Runy Not, Isa, Jeran

To już kolejne nasze spotkanie , na którym zgłębiamy tajniki skandynawskich run. Jeżeli wystarczyło Wam dotychczas cierpliwości i zapału by poszerzać wiedzę, z tego bądź co bądź, niezbyt dokładnie poznanego zakresu – to zapraszam dziś na następny odcinek opowieści. Opowiemy w nim o trzech ostatnich w pierwszym rzędzie run, znakach czyli Not (Nauthiz), Isa (Eisaz) oraz Jeran (Ar). W naszym procesie indywidualizacji osobowości jednostki dotarliśmy wraz z runą Hagal do momentu kryzysowego w życiu każdego człowieka, konfrontującego nasze ideały i wyobrażenia z realnymi prawami Kosmosu. W takich chwilach przestaje liczyć się to co naszym zdaniem „powinno być”, a zyskuje na wadze to co rzeczywiście „ jest”. Te przełomy mają kluczowe znaczenie dla odkłamania obrazu świata i one właśnie stanowią naturalną metodę zasiadania na „tronie Odyna” czyli w siedlisku niezmąconego umysłu, nie tworzącego nowych wszechświatów, ale postrzegającego Prawdę. Hagal była związana z tzw. prawem zwierciadła, które zwykle interpretuje się jako fakt odbijania przez rzeczywistość zewnętrzną naszych stanów i potrzeb wewnętrznych. Podobnie rzecz ma się z naszymi interakcjami wśród innych ludzi. Prawo to jednak ma to głębsze znaczenie, które przynosi nam wiedzę o tym, że świat jest przez nas nie postrzegany, ale tworzony. Każda nasza myśl, każde przekonanie jest niczym innym jak zalegającą porcją energii, która winna swobodnie przepływać, i właśnie ten fakt zalegania ma wpływ na to, że widzimy świat tak jak tego oczekujemy, jak się tego spodziewamy. Właśnie oczekiwanie...

Czytaj dalej