Gdy EFT nie działa

Postanowiłem napisać ten artykuł po zaobserwowaniu ( po raz kolejny) dość częstego schematu. Załóżmy że mamy nowicjusza, który przeczytał darmowego ebooka, zrobił rundkę albo i dwie, i stwierdził, że EFT nie działa, bo jemu się nic nie zdarzyło. Co w takim wypadku należałoby polecić? No chyba przeczytać tego ebooka jeszcze raz i ponownie zastanowić się nad swoim problemem. Ale ebook jest dość długi, to postanowiłem napisać dla ciebie mały przewodnik o tym, co powoduje, że EFT „nie działa” i co robić, gdy normalnie działa, ale nagle „przestaje”. A więc do dzieła. Problem pierwszy, dość często spotykany, to zbyt ogólne podejście do problemu. Jeśli pracujesz np. nad fobią społeczną, to robienie rundki z ustawieniem „mimo iż boję się ludzi, to całkowicie akceptuję siebie” raczej niewiele ci pomoże, a najprawdopodobniej wcale. Powodem tego jest fakt, iż taki duży problem składa się z dużej ilości małych problemów i trzeba się z nimi po kolei rozprawić. Podobna sytuacja jest z aspektami problemu. Czujesz, że jest jakiś postęp, ale problem nadal pozostaje – przyczyną tego jest usunięcie jedynie części aspektów danego problemu. Przykład: jesteś zestresowany na zajęciach w szkole. Zadaj sobie pytanie: jaki aspekt tego przebywania na zajęciach najbardziej mnie stresuje. Załóżmy, że jest to lęk przed byciem zapytanym przez profesora (w chwili, gdy nic nie umiem). Robimy rundę z ustawieniem: mimo iż boję się, że zostanę zapytany na zajęciach i nic nie będę...

Read More