Na ścieżce samorealizacji ważna jest nie tylko sama praktyka, ale również dobrze przygotowany pod nią grunt. Wiadomo, że nic nie wyrośnie na glebie zbyt suchej albo zbyt nawodnionej. Człowiek powinien uważnie kontrolować swe czyny, słowa i myśli, aby osiągnąć doskonałość, osiągnąć Boga. Sam Bóg idzie nam jednak z pomocą i poprzez proroków przekazuje, jak postępować. Zrozumienie świętych pism nie należy do rzeczy łatwych i kiedy biorą się za to ludzie nieodpowiedzialni, ubodzy duchem, powstają przekłamania – stąd tak wiele religii, nieporozumień i nienawiści.
Mimo to, każdy rozwijający się duchowo człowiek powinien poznawać zasady, których przestrzeganie pomaga w praktyce. Każda religia ma swoje dogmaty, swoje własne przykazania, ale człowiek otwarty potrafi zrozumieć Prawdę, która jest pozareligijna, poza podziałem.

Sam jestem człowiekiem poszukującym i staram się zrozumieć słowa Boga, przekazane za pomocą wielkich mędrców, aby żyć szczęśliwie i zdrowo. Uważam też, że ponieważ w każdym z nas tkwi pierwiastek boski, to każdy może odczytać i zrozumieć boskie prawa. I dlatego właśnie dzielę się swoimi przemyśleniami na temat dekalogu przekazanego Mojżeszowi na dwóch kamiennych tablicach. Bóg mówi: „Nie będziesz miał innych Bogów obok mnie.”

Przykazania nie zostały stworzone dla ‚dobra Boga’ 🙂 Są one darem od Niego dla ludzi – nie są za karę ani na złość. Czasem można spotkać ludzi, którzy uważają, że treści przykazań świadczą o zazdrości i wręcz hegemonii Boga. To jest oczywista bzdura pochodząca z duchowej ignorancji.

Pierwsze przykazanie jest podstawowe i mówi, co jest na ścieżce priorytetem. Jest tylko jeden Bóg, mimo że przejawia się we wszystkim. Co nie jest Bogiem? Gdzie nie spojrzysz, wszędzie Go widać. Przykazanie to ostrzega nie tylko przed oddawaniem czci innym bóstwom, chociaż takie jest pierwsze wrażenie. Jezus wytłumaczył dokładniej ten wers w Ewangelii św. Mateusza: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.” Czy dziwi fakt, że pieniądz jest przez Jezusa uważany za ‚pana’? Ilu ludzi właśnie tak podchodzi do życia, a właściwie do ‚przeżycia’, bo życie to to mało przypomina…
Dlatego sens tego przykazania jest taki, aby wiedzieć, że jest tylko Jeden. Tylko On jest tak naprawdę prawdziwy i tylko Jemu należy się oddawać całym sercem, duszą i umysłem (Mr 12:30-33).

Ludzie bardzo często zwyczajnie zapominają o Bogu. Świat, w którym żyją, rzeczywistość dnia codziennego, przesłania to, co prawdziwe i często dochodzi do sytuacji, że zamiast oddać życie Ojcu, oddajemy je przedmiotom tego świata: „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.” Bóg jest wszędzie, jest Jednością w wielości. Jednak czczenie drzewa czy kamienia mija się z celem 🙂 Drzewo jest rzeczywiście tworem boskim, ale należy raczej widzieć Boga jako drzewo, a nie odwrotnie, drzewo jako Boga. O tym mówi przykazanie drugie. Na świecie pełno jest obiektów pożądania, do których ludzki umysł z łatwością się przywiązuje. Przywiązuje się do rodziny, ubrania, samochodu, pracy i tak dalej. Koło reinkarnacji kręci się wciąż zasilaną karmą. Tylko jeden rodzaj przywiązania nie powoduje odradzania się wciąż i wciąż – przywiązanie do Boga. Taki rodzaj nie krępuje, nie ogranicza, lecz wręcz przeciwnie, otwiera i uwalnia. W Bhagavad-gicie Kryszna wielokrotnie o tym mówi: „Poświęcaj pracę tylko Bogu, w przeciwnym razie będzie ona przyczyną niewoli w świecie fizycznym” (BG 3:9). Jaką pracę należy poświęcać? Nie chodzi tu o typową pracę zarobkową rzecz jasna, tylko o coś bardziej subtelnego, dotyczącego głębi człowieka. Istota ludzka działa na trzech płaszczyznach, wykonuje trzy rodzaje pracy: czyn (rękoma), słowa (ustami) i myśl (umysłem). To są trzy płaszczyzny, na których odbywa się praca. Poświęcać pracę Bogu, to nie tylko pracować fizycznie dla Niego – to być świadomym swego boskiego pochodzenia na tych trzech planach. „Ten kto mnie wielbi, oddając Mnie swoje czyny i trwa w ciągłym do Mnie przywiązaniu […], tego Ja wyzwalam z oceanu narodzin i śmierci.” (BG 12.7) Powinniśmy dostrzegać Ojca wszędzie, w każdej istocie. Ale ciągłe mówienie o Nim, ciągłe ‚wykorzystywanie’ Boga do zwykłych ziemskich rzeczy, nie jest dobre. Bóg jest miłościwy, jest uosobieniem Miłości, której my jesteśmy dziećmi, dlatego mówiąc do Niego albo o Nim, powinniśmy zawsze wyrażać miłość i szacunek. O tym mówi następne przykazanie: „Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.” Ludzie lubią gadać, często bez żadnego sensu. Jest to wielka strata nie tylko energii, ale również wewnętrznej ciszy, która jest boskością. Kiedy umysł pełen jest myśli, działa człowiek – kiedy umysł jest cichy, mówi Bóg.

Ponieważ nawet myślenie jest pracą, człowiek pracuje niemal bez przerwy. Dlatego Bóg dał trzecie przykazanie, które mówi: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.” Praca jest dobra, jeśli wykonywana w imię Boga i dla Niego. Ale człowiek został stworzony na podobieństwo Ojca i tak jak On odpoczywał, tak odpoczywać powinniśmy my. I znów mamy kilka znaczeń. Jedno jest widoczne od razu i nie trzeba go wyjaśniać. Inne znaczenie, bardziej subtelne, dotyczy budowy człowieka i sposobu urzeczywistniania Boga. W naszych ciałach znajduje się siedem ‚bram’ – siedem biblijnych ‚świeczników’, które odpowiadają za życie i symbolizują je. Tych siedem centrów zwanych jest czakrami. Każda czakra ma swoje znaczenie, a sześć z nich odpowiada za pracę. Przez pierwszą czakrę (muladhara chakra), podstawy, wykonujemy prace związane z naszą egzystencją na Ziemi – zarabiamy pieniądze itp. Jest to ‚pierwszy dzień’. Drugiego dnia, poprzez swadhisthana chakra wykonujemy wszelkie czynności rodzinne, rozmnażamy się. W trzecim ośrodku (manipura) spożywamy pokarmy, które są spalane w żółtym żywiole ognia. Czwarta (anahata chakra) jest środkowym centrum, taką ‚środą’ – tu łączą się negatywne i pozytywne części człowieka, słodycz, kochanie, ale też gniew, ego, pycha. Piąty dzień (vishudha chakra) odpowiada za prace związane z religijnością człowieka, a szósty (ajna chakra) do Dusza, która te wszystkie prace wykonuje. Mamy sześć dni, sześć czakr i sześć prac – siódmego dnia odpoczywamy. Tu znajdujemy ukojenie w ramionach Ojca. Tu jest błogość i cisza.

Dziękujmy Ojcu za wszystko, co mamy. Nawet albo przede wszystkim za to, że jest: „Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.” Życie na Ziemi zawdzięczamy rodzicom – to oni sprowadzili nas tutaj. Gdyby nie oni, nie byłoby nas. Ojciec i matka są naszymi pierwszymi Guru – uczą nas świata, jak żyć, jak kochać, co robić, żeby być szczęśliwym. Są gruntem, na którym wzrastamy, dlatego należy im się bezwzględny szacunek. Takie jest ogólne znaczenie tego przykazania, ale ma też ono i inny sens – bardziej dogłębny. Tak naprawdę to rodzice są naszymi ‚ziemskimi’ guru, ale dusza – to, czym jesteśmy – ma tylko jednego Ojca, którym jest Bóg. To jest Ojciec. Matką jest natura. Natura to wszystko, w czym Ojciec się przejawia – to góry, wody, lasy, śpiew ptaków i bezkres Wszechświata. Oddawanie czci tym rodzicom jest o wiele ważniejsze, gdyż przypomina o naszym pochodzeniu – o boskim rodowodzie.

Bóg jest pełnią w pełni. Wszystko nim jest. My jesteśmy żywym obrazem Boga, żyjącym w Bogu. Oddawanie czci nie polega tylko na sławieniu Boga postaciowego, ale również przejawionego jako Wszechświat. W takim rozumieniu wszystko jest połączone, posiada jedno źródło, z którego wypływa. Dlatego oczywistym jest przykazanie „nie będziesz zabijał”, istniejące w każdej większej religii świata. Źródłem życia jest Bóg, On to życie podtrzymuje przez oddech i ostatnim tchnieniem kończy. Nic nie leży w mocy człowieka. Pozbawienie każdej żywej istoty życia jest wielkim obciążeniem karmicznym. Dyskusyjny jest problem, kto jest bardziej pokrzywdzony: zabity czy zabójca? Bóg pragnie naszej Wolności, daje nam znaki i nawet całe ‚podręczniki’, jak unikać błędów, jak żyć. Z tej Miłości wynika szóste przykazanie. „Nie będziesz cudzołożył” – co to oznacza? Ogólny sens jest prosty do zrozumienia, ale jak już wspomniałem wcześniej, egzystujemy na trzech płaszczyznach. Jezus wiedział o tym doskonale i dlatego wyjaśniając siódme przykazanie powiedział: „A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.” (Mat. 5:28). Widać, że wierność partnerowi nie polega wyłącznie na fizycznej wierności, choć wielu tak uważa. Myśl jest zawsze pierwsza. Podstawą każdego działania jest myśl. Nawet jeśli kontrolujemy swoje słowa i czyny, a nie kontrolujemy myśli, popełniamy błąd.
Następne przykazanie jest tak wymowne, że nie potrzeba wielkich wyjaśnień: „Nie będziesz kradł.” W rzeczywistości nie mamy nic. Żadna rzecz na tym świecie nie należy do nas. Kim jesteśmy? Przecież nie śmiertelnym ciałem, tylko wiecznym, doskonałym duchem. Czy po śmierci ciała duch nadal będzie ‚posiadał’ te rzeczy? Czy na coś mu się przydadzą? Używanie przedmiotów jest bardzo potrzebne – jak czytał(a)byś ten artykuł, gdyby nie technika :)? Powinniśmy szanować cudzą własność, bo jest to podstawa do zdrowego społeczeństwa. I jak poprzednio, kradzież nie odbywa się wyłącznie na planie czynu fizycznego – obejmuje ona człowieka całościowo. Samo myślenie o pożądaniu czyjejś rzeczy już jest kradzieżą. Kradzieżą jest mówienie o kradzieży, lub o zamiarze… Cieszmy się z tego co mamy, ze wszystkiego co otrzymujemy od Ojca, zawsze pamiętając, że co posiejemy, to będziemy zbierać. Jesteśmy wszyscy braćmi i siostrami, czyż nie? Nie chodzi tu oczywiście o jakieś pokrewieństwo fizyczne :), ale o to prawdziwe. Czyż rodzeństwo nie powinno sobie pomagać, pocieszać w trudnych chwilach i pomagać w potrzebie? Właśnie tak.

Bóg jest Prawdą. Wszystko co przeczy Prawdzie, nie prowadzi do Niego i każde kłamstwo jest występkiem przeciw naszej boskości: „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.” Wiemy już, że środkowe centrum serca jest łącznikiem między cechami negatywnymi i pozytywnymi. Jezus mówi: „Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy.” (Mt 12:34-35) Czasem stawiamy własne małe ego przed prawdą i kłamiemy. Ale to nie ego na tym traci, tylko my. Sięgajmy do serca po to wszystko, co prawdziwe, dobre, serdeczne, współczujące i boskie. To jest droga chwały 🙂
Podsumowując powyższy wywód należy podkreślić jeszcze raz, że przykazania są po to, aby uczynić ludzi lepszymi i ich życie lepszym, zwrócić uwagę człowieka na niego samego, na innych ludzi, na myśli, słowa i czyny. Dekalog mówi o hołdowaniu miłości i kierowaniu się Prawdą w życiu. Uczy nie tylko co robić, a czego nie, ale również przekazuje podstawowe informacje o nas samych, naszej ‚strukturze’ i ‚zasadach działania’.
Ostatnie przykazanie jest podsumowaniem poprzednich: „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.” Znów wraca do pożądania rzeczy materialnych, które jest jedną z głównych przyczyn nieszczęść. Zobacz ile zła wyrządza zadufane w sobie ego. Chcę tego, chcę tamtego, to jest moje, tamto jest moje.

Dekalog mówi o zwróceniu się do wnętrza, o poszukiwaniu Prawdy wewnątrz, w boskiej ciszy.

Artykuł pochodzi z magazynu Samadhi (numer 1). Umieszczony na Wortalu CUD za zgodą autora.

 

artykuł ukazał się pierwotnie  31.03.2002 r w starym wydaniu cudownegoportalu