Autor: Zbigniew Prochowski

Lęk czy miłość

W wielu publikacjach przeczytać można, że istnieją tylko dwa najważniejsze uczucia; miłość i lęk. Wszyscy byśmy chcieli widzieć wypełniającą nas miłość, a jak jest naprawdę? Ojej, i znów okażę się tym, który pisze złe wieści. Lecz trzeba patrzeć na siebie uczciwie. Musimy podejść do siebie sumiennie, bez krętactw, bez wybielania, nie jesteśmy w końcu politykami a to, co robimy, to nie są wybory. Odpowiedzialne podejście do siebie cechuje ludzi szczerych i takim musisz być. Przyznanie się do tego, co czuję umożliwia realną zmianę, natomiast oszukiwanie daje tylko pożywkę umysłowi, który wymyśla jakby to nic nie robiąc uzdrowić się i tym samym nabijamy kieszeń różnym terapeutom. Jak zwykle zacznę od siebie, przypatrując się moim intencjom zacząłem zauważać w nich coraz więcej lęku. Zdziwiłem się. Okazało się bowiem, że moje działania są podyktowane strachem. U podnóża moich działań leżał lęk, a gdzie miłość? A gdzie inne intencje oczyszczane przez lata rozwoju duchowego? Temat nie dawał mi spokoju i przyglądałem się dalej – oczywiście szukając jakiegoś pocieszenia, ukrytego światełka – niestety bezskutecznie. Nie znaczy to bynajmniej, że ciągle się boję, o nie, nie o to chodzi. Taki lęk to ledwie przeszkoda a ja pisze o „Mount Everest” lęków. Zaraz wszystko wyjaśnię. Lęk jaki nami kieruje ujawnia się w postaci chciwości, łakomstwa, żądzy, to oczywiste ale również widać jak stoi niczym filar u podstaw potrzeby zakochania się, jako lęk przed samotnością. Również rozwój...

Read More

Cykl „Nowe życie” Rozwój duchowy

Tłumienie emocji powoduje choroby, wyrażanie może być czasem niebezpieczne, zrozumienie jest uwalniające. Od tej zasady niema odstępstwa, tak jest zawsze w każdym przypadku dla każdego. Dlatego to, tak wielki nacisk kładę na rozumną drogę ku doskonałości. Oczywiście, że swobodne wyrażanie emocji jest zdrowsze niż tłumienie ich, jednak dopiero zrozumienie daje pożądany efekt, finalny. Wielokroć słyszałem, że wyboksowanie emocji jest uwalniające. Tak, jednak co uwalnia? Wysiłek fizyczny, sport pozbawia nas nagromadzonej energii ładując w to miejsce inną. Po tym przefiltrowaniu rzeczywiście pojawia się chwilowa ulga, właśnie chwilowa, prawdziwa przyczyna, myślowa, tkwi nadal. Niestety, myślami tworzymy siebie, to jakby nadawanie sobie priorytetów. Świat zewnętrzny pozwala nam doświadczyć tego, co o sobie samych myślimy, to doskonałe prawo pozwalające zweryfikować naszą definicję siebie. To dzięki temu zjawisku możemy kształtować się zgodnie z intuicyjnymi przeczuciami o sobie. To droga ku doskonałości. Nie jest łatwa jeżeli nie słuchamy podszeptów duszy, wezwań sumienia, prosta o tyle, na ile pozwalamy sobie słyszeć i podążać za cichym głosem intuicji. Musisz się zrozumieć, to podróż po zapomnianym oraz nieznanym, ale również nowym, czasem dziwnym i przerażającym, innym razem światłym i pięknym. Zacząłem ten tekst od emocji ponieważ one są drogowskazem, pokazują gdzie musimy coś naprawić. Rozdrażnienie, niepokój, lęk, zazdrość to tylko czubek góry lodowej ukazującej skutek naszego programu na życie, czy Ci się podoba?. Tak wiem, jest tego mnóstwo do naprawienia, na pocieszenie powiem, że mamy asa w rękawie,...

Read More

Cuda Regresingu

Co jakiś czas pojawiają się myśli „zmieniłbym coś w swoim życiu”, i jeśli tylko odpowiednio często tak myślimy, nie robiąc nic więcej, pojawia się frustracja. Ponieważ nie robię żadnych kroków w tym celu. Jednak są ludzie, dla których zmiany nie są czymś trudnym ba, są nawet czymś bardzo przyjemnym.  Zmiany, jakże często pożądane i jakże często niespełnione. A jednak możliwe!  Przyczyną naszych niepowodzeń, oporów, lęków czy jakiejkolwiek innej formy opóźniania nas w zmianach, są nasze decyzje. Zapytasz, jak decyzje mogą tak oddziaływać? I czy na pewno mają aż taką moc? Owszem mają, przekonali się o tym wszyscy, którzy zajęli się samorozwojem. O tym, jaki cudowny jest rozwój i jakie kokosy na pewno osiągniesz, jeśli się weźmiesz za siebie, piszą książki o pozytywnym myśleniu. Bardziej interesującym w tej chwili zagadnieniem jest, co ja musze zrobić, aby to osiągnąć, innymi słowy, jaką cenę muszę zapłacić za te cudowności. No i jak myślisz? Jaką cenę musisz zapłacić? Im wyższej ceny się spodziewasz, tym trudniej jest ci dokonać zmiany, prawda? No, bo musiałbyś się wyzbyć wszystkiego, co lubisz! A gdyby tak ceną okazało się wyzbycie wszystkich niezdrowych rzeczy, na rzecz przyjemnych, czystych, zdrowych, dających poczucie szczęścia i radości. Czy to możliwe? Zapytam więc inaczej, jakich zmian się spodziewałeś, jeśli chciałbyś zrezygnować ze szczęścia, radości, spełnienia? Regresing umożliwia pełniejszy wgląd w przyczynę naszych niepowodzeń, ale co ważniejsze, daje realną, namacalną wręcz perspektywę uwolnienia się...

Read More